Mity i złudzenia dotyczące chorób przenoszonych drogą płciową

Nazwa "wenerologia" - nauka zajmująca się badaniem i leczeniem chorób przenoszonych drogą płciową - pochodzi od imienia starożytnej rzymskiej bogini miłości, Wenus. Teraz medycyna zna około 20 chorób wenerycznych, a bakterie, grzyby, wirusy lub stawonogi mogą stać się przyczyną tych infekcji. Prawie wszystkie z nich są przenoszone drogą płciową i tylko w rzadszych przypadkach kontakt z chorym staje się przyczyną infekcji.

Od najdawniejszych czasów człowiek zna takie choroby, jak kiła i rzeżączka, które zostały już dobrze zbadane przez wenerologię. Jednak istnieją również zakaźne choroby przenoszone drogą płciową, które stały się znane nie tak dawno temu i nie zostały w pełni zbadane. Należą do nich chlamydia, HIV, wszy łonowe i szereg chorób skóry i jelit.

Przysmak problemów wynikających z rozwoju chorób wenerycznych i ich smutnej "popularności" doprowadził do pojawienia się wielu mitów i błędnych przekonań na temat tych dolegliwości. Wiara w nie może odgrywać bardzo złe dowcipy i prowadzić do infekcji, jeśli masz niewłaściwy stosunek do bezpieczeństwa swojego zdrowia lub do przejścia zakażenia na przewlekły kurs podczas samoleczenia lub niezwłocznego szukania pomocy u specjalisty.W tym artykule rozwiążemy najbardziej popularne mity na temat chorób przenoszonych drogą płciową.

Mit numer 1 - seks z żonaty lub żonaty jest całkowicie bezpieczny

Wiele osób uważa, że ​​uprawianie seksu z żonatymi mężczyznami lub zamężnymi kobietami jest gwarancją bezpieczeństwa pod względem zakażeń przenoszonych drogą płciową i są w błędzie. Ryzyko infekcji w takich przypadkach nie jest absolutnie wykluczone z różnych powodów.

Okres inkubacji w przypadku zakażeń przenoszonych drogą płciową nie zawsze jest obliczany na godziny, aw tym czasie partner seksualny może zarażać współmałżonka lub małżonka. Co więcej, infekcja będzie przekazywana przy każdym kontakcie seksualnym.

Ponadto niektóre choroby przenoszone drogą płciową często są bezobjawowe lub ukryte, a ich nosiciel - mężczyzna lub kobieta - może nie być nawet świadomy swojej obecności. Przykładem takich chorób mogą być: chlamydia, wirus brodawczaka, rzęsistkowica, ureaplazmoza, mykoplazmoza, opryszczka narządów płciowych itp.

Jest tylko jeden wniosek - każda osoba, która nie ma stałego partnera seksualnego, powinna dbać o bezpieczny seks i okresowo poddawać się badaniom w celu wykrycia chorób przenoszonych drogą płciową.


Mit nr 2 - kontakty seksualne z osobami posiadającymi certyfikat od wenerologa lub książki medycznej są całkowicie bezpieczne.

Obecność zaświadczenia o braku chorób przenoszonych drogą płciową lub dokumentacji medycznej, która jest dostępna dla pracowników instytucji zajmujących się produkcją żywności, edukacją i opieką nad dziećmi, handlem itp., Nie wpływa na ryzyko ewentualnej infekcji.

Ten mit jest całkowicie obalony wieloma faktami:

  • Analizy można przeprowadzać z nieścisłościami: dziś każda metoda wykrywania chorób przenoszonych drogą płciową nie jest w 100%, a prawdopodobieństwo błędnego wyniku jest zawsze możliwe;
  • ocalenie niektórych pozbawionych skrupułów laboratoriów w materiałach do analizy może doprowadzić do błędnego wyniku;
  • Niektóre choroby mają długi okres inkubacji i dana osoba może nie wiedzieć, że jest chory;
  • niektóre choroby przenoszone drogą płciową są bezobjawowe, ale osoba ta jest ich nosicielem i może zarazić partnera seksualnego;
  • niektóre infekcje (np. wirus cytomegalii, opryszczka lub wirus brodawczaka), raz w ciele, pozostają w nim na zawsze i nie można ich całkowicie wyleczyć,po leczeniu mogą pozostawać nieaktywne przez długi czas, ale najmniejsza usterka układu odpornościowego prowadzi do ich aktywacji, a dana osoba może zarazić ich partnera seksualnego.

Jest tylko jedna konkluzja - dla osób aktywnych seksualnie z nieregularnymi partnerami, należy regularnie poddawać się testom na choroby przenoszone przez laboratoria cieszące się dobrą opinią, a dla osób z jednym partnerem seksualnym, po pierwszym badaniu na choroby przenoszone drogą płciową, używać sprzętu ochrony osobistej przez sześć miesięcy. (prezerwatywy i antybakteryjne środki plemnikobójcze). Odmowa takich środków bezpieczeństwa i planowanie małżeństwa lub posiadania dziecka jest możliwa dopiero po sześciu miesiącach i jeśli istnieją negatywne testy na takie infekcje, jak HIV i zapalenie wątroby. Taki środek ostrożności może wydawać się zbyt duży dla wielu osób, ale specyfika niektórych chorób przenoszonych drogą płciową jest nieodwracalna i dyktuje własne zasady - przestrzegając środków bezpieczeństwa, można zabezpieczyć się przed infekcją i zapobiec przenoszeniu tych niebezpiecznych infekcji na nienarodzone dziecko.

Mit numer 3 - seks oralny nie zagraża zakażeniom patogenami chorób przenoszonych drogą płciową

Ten mit jest jednym z najczęstszych błędnych poglądów na temat chorób przenoszonych drogą płciową i chorób przenoszonych drogą płciową. Wielu, a zwłaszcza mężczyźni, wierzy, że taka alternatywa dla kontaktu pochwowego może całkowicie wyeliminować ryzyko infekcji, ale wiele patogenów może również przenosić się za pośrednictwem seksu oralnego (w tym zakażenia HIV). Zakażenie może pojawić się poprzez mikroglej w jamie ustnej lub na penisie. W rezultacie takie błędne wyobrażenia na temat seksu oralnego mogą prowadzić do wykrycia kiły migdałków, zapalenia gardła i innych chorób, które są odpowiedzialne za infekcje przenoszone drogą płciową.

 

Jest tylko jeden wniosek: obie strony są narażone na ryzyko zakażenia poprzez seks oralny, a tylko prawidłowe użycie prezerwatywy może zapobiec takiej infekcji. Oznacza to, że posiadanie niezabezpieczonego seksu oralnego z nietestowanym partnerem powinno być powodem obowiązkowych testów na choroby przenoszone drogą płciową i zakażenie wirusem HIV.

Mit numer 4 - przy jednym stosunku seksualnym możesz nie mieć czasu, by złapać

To błędne przekonanie istnieje wśród tych "szczęśliwców", którzy uważają, że brak objawów choroby po nieopancerzonym jednorazowym stosunku płciowym oznacza brak infekcji. Wiele chorób przenoszonych drogą płciową może występować uśpionych, prawie bezobjawowych lub rozwijać się przez długi okres inkubacji. Nie oznacza to jednak, że dana osoba nie jest zarażona infekcją przenoszoną drogą płciową i nic nie zagraża jego zdrowiu ani jego kolejnym partnerom seksualnym.

Wniosek: nawet jednorazowy (lub zbyt szybki, przerwany itp.) Niezabezpieczony kontakt seksualny z nosicielem przenoszonej drogą płciową infekcji prowadzi do infekcji. Nie musisz tracić nadziei, że tym razem będziesz miał szczęście i objawy się nie pojawią. Nawet jeden przypadkowy i niezabezpieczony stosunek seksualny jest powodem, aby skonsultować się z wenerologiem i przeprowadzić kompleksowy egzamin.

Mit numer 5 - douching po stosunku pomoże uniknąć infekcji

Poddawanie się po odbyciu niezabezpieczonego stosunku nie jest w stanie ochronić ciała kobiety przed wprowadzeniem zakażenia.

Wśród niektórych kobiet istnieje percepcja, że ​​strzykawki bezpośrednio po stosunku bez zabezpieczenia mogą zapobiec lub zmniejszyć ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową.Pomimo ostrzeżeń lekarzy, że ta metoda dezynfekcji pochwy jest szkodliwa dla zdrowia kobiet, ten mit wciąż istnieje.

W rzeczywistości, douching po seksie bez zabezpieczenia może tylko przyspieszyć przenoszenie bakterii lub wirusów do pochwy do kanału szyjki macicy i macicy. Czynniki zakaźne z prądem płynnym łatwo osiągają wyższe części sfery seksualnej, a choroba rozwija się jeszcze szybciej, powodując zapalenie macicy i jej przydatków. Ponadto douching prowadzi do wymywania korzystnej mikroflory pochwy i przyczynia się do rozwoju gardnerella (dysbioza pochwy).

Wniosek: aby zapobiec zakażeniu podczas stosunku płciowego z nietestowanymi i nieregularnymi partnerami seksualnymi, konieczne jest całkowite odmówienie douching i stosowanie prezerwatyw i środków przeciwbakteryjnych w postaci żeli, kremów lub czopków dopochwowych.

Mit numer 6 - oddawanie moczu i prysznica natychmiast po stosunku bez zabezpieczenia zapobiega infekcjom

Ten mit jest szczególnie popularny wśród mężczyzn. W rzeczywistości, oddawanie moczu lub prysznica po niezabezpieczonym kontakcie seksualnym może tylko zmniejszyć liczbę "otrzymanych" w pobliżu patogenów chorób wenerycznych,ale nie mogą chronić przed samą infekcją.

Jest tylko jedna konkluzja - nie polegaj na niekontrolowanych "ludowych metodach zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową", używaj prezerwatyw, a w przypadku stosunku seksualnego bez zabezpieczenia, konieczne jest przeprowadzenie testów w celu potwierdzenia lub odrzucenia infekcji.

Mit nr 7 - nawadnianie narządów płciowych za pomocą roztworów antyseptycznych zawierających chlor po stosunku płciowym bez zabezpieczenia

Wiele kobiet i mężczyzn uważa, że ​​stosowanie niektórych antyseptycznych roztworów (na przykład chlorheksydyny lub miramistyny) do irygacji narządów płciowych po odbyciu stosunku płciowego bez zabezpieczenia może zapobiec zakażeniu infekcjami wenerycznymi. Jednak ta metoda zapobiegania nie może dać 100% gwarancji, szczególnie jeśli leczenie narządów płciowych odbywa się niezależnie.

Taka "auto- prewencja", zwłaszcza jeśli jest przeprowadzana często, spowoduje rozwój dysbiozy, a błony śluzowe narządów płciowych staną się jeszcze bardziej podatne na patogeny. Jedyny sposób, który może chronić przed infekcją po seksie bez zabezpieczenia,ich terminowość (nie później niż 2 dni po stosunku seksualnym) może stać się profilaktyką farmakologiczną przepisaną przez wenerologa. Jego istotą jest pojedyncza dawka antybiotyków, które są w stanie powstrzymać rozwój patogennych mikroorganizmów na początkowym etapie ich rozwoju. Nie należy zapominać, że taka awaryjna metoda zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową może być stosowana tylko w wyjątkowych przypadkach i nie może być alternatywą dla stosowania prezerwatyw i antyseptycznych środków plemnikobójczych.

Wniosek: stosowanie nawadniania lekami zawierającymi chlor lub inne antyseptyczne środki w celu zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową nie gwarantuje zapobiegania zakażeniom, a po seksie bez zabezpieczenia konieczne będzie poddanie się profilaktycznej profilaktyce medycznej i badaniu przez wenerologa.


Mit numer 8 - infekcja chorobami przenoszonymi drogą płciową, infekcjami wirusowymi i HIV może nastąpić przez prezerwatywę.

Badania naukowe dotyczące bezpieczeństwa kontaktu seksualnego z prawidłowym użyciem prezerwatywy całkowicie obalają ten mit i dowodzą, że prezerwatywy z lateksu nie są w stanie pozwolić wirusom (w tym HIV) i innym czynnikom wywołującym choroby przenoszone drogą płciową.W celu dodatkowej ochrony przed nieprzyjemnymi niespodziankami (na przykład złamaniem prezerwatywy podczas stosunku) kobieta może stosować antyseptyczne środki plemnikobójcze (kremy, żele, czopki dopochwowe itp.), Które nie tylko staną się dodatkowym czynnikiem ochronnym, ale także zapobiegną niechcianej ciąży.

Wniosek: jedynie prawidłowe stosowanie prezerwatywy, która posiada certyfikat jakości i jest prawidłowo obsługiwana, pomaga zapobiegać rozwojowi chorób przenoszonych drogą płciową.

Mit numer 9 - wiele chorób przenoszonych drogą płciową może być zarażonych w saunach, łaźniach, basenach lub w życiu codziennym

Ryzyko zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową w basenach, saunach i życiu codziennym jest minimalne.

Większość patogenów chorób przenoszonych drogą płciową żyje w wilgotnym środowisku, ale ryzyko infekcji w publicznych kąpieliskach jest bardziej teoretyczne. To właśnie ten fakt spowodował mit zarażenia się, gdy korzystamy ze wspólnej łazienki, czyichś ręczników lub w basenach, łaźniach i saunach.

W rzeczywistości ryzyko "zarobienia" takiej infekcji w miejscach publicznych jest znikome.Wyjaśnia to fakt, że większość czynników wywołujących choroby weneryczne, dostających się z organizmu ludzkiego do środowiska zewnętrznego, umiera. Ponadto poszczególne mikroorganizmy nie są zdolne do wywoływania infekcji: infekcja występuje, gdy jednocześnie przenosi się dużą liczbę patogenów.

Niektórzy naukowcy uważają, że istnieje ryzyko infekcji w saunach, prysznicach, basenach i saunach, takich jak infekcje narządów płciowych, takie jak chlamydie. Badania potwierdzają fakt możliwego zakażenia chlamydiowym zapaleniem spojówek przez wodę. Istnieje również ryzyko przedostania się bakterii podczas oddawania moczu w zanieczyszczonej wodzie: podczas przepływu moczu cewka moczowa otwiera się i mogą do niej wejść mikroorganizmy chorobotwórcze.

Wniosek: przestrzeganie zasad higieny osobistej w publicznych kąpieliskach zmniejsza do minimum ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową. Do tej pory fakty dotyczące wiarygodnych infekcji w saunach, basenach, łaźniach, prysznicach ogólnych są rejestrowane bardzo niewiele.

Mit numer 10 - istnieją leki, które mogą wyleczyć wszelkie infekcje seksualne w ciągu trzech dni

Wielu uważa, że ​​konkretna profilaktyka medyczna w nagłych wypadkach przeciwko chorobom przenoszonym drogą płciową może wyleczyć każdą chorobę przenoszoną drogą płciową. Ta procedura, przeprowadzona prawidłowo przez specjalistę, jest rzeczywiście w stanie zapobiec rozwojowi infekcji już na pierwszym etapie jej rozwoju, ale samo leczenie w takich przypadkach jest bezużyteczne i nieskuteczne. Koniec końców, do eliminacji specyficznego zakaźnego patogenu wymagany jest konkretny antybiotyk lub środek przeciwpasożytniczy: antybiotyki z grupy penicylin są niezbędne do leczenia kiły, chlamydie są leczone lekami tetracyklinowymi itd. A w przypadku każdej choroby leki są przyjmowane zgodnie z konkretnym schematem, a czas leczenia jest określany indywidualnie i zależy od ze wskaźników badań laboratoryjnych.

Nie ma uniwersalnego leku do leczenia wszystkich chorób przenoszonych drogą płciową i jest mało prawdopodobne, aby pojawił się w przyszłości. Wniosek: jedna pigułka na wszystkie choroby nie istnieje, a inicjatywa w leczeniu zakażeń przenoszonych drogą płciową może prowadzić do nasilenia choroby.

Mit numer 11 - istnieje metoda diagnostyczna dla PCR, pozwalająca na jedną analizę w celu identyfikacji wszystkich chorób przenoszonych drogą płciową

Taka technika, jak PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy) pozwala zidentyfikować "winowajcę" choroby, ale w jej wynikach może powstać wiele niuansów. Na przykład, przez pewien czas po cierpieniu chlamydii w ciele mogą pozostać "ślady" choroby, a wynik będzie wątpliwy.

Wniosek: aby przeprowadzić badanie w celu ustalenia czynników chorobotwórczych chorób przenoszonych drogą płciową, należy skonsultować się ze specjalistą, który biorąc pod uwagę wszystkie cechy obrazu klinicznego, opracuje najbardziej odpowiedni plan diagnostyczny.

Mit nr 12 - mężczyzna, który wielokrotnie doświadczał rzeżączki, staje się bezsilny

W przypadku wielokrotnego zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową u mężczyzn istnieje ryzyko wystąpienia impotencji: może ona rozwijać się jako powikłanie nieprawidłowo lub przedwcześnie leczonej infekcji przenoszonej drogą płciową (w tym rzeżączki). Jednak mit o gwarantowanej utracie mocy jest całkowicie obalony faktem, że przy odpowiednim leczeniu rzeżączki choroba zakaźna nie wpływa na jakość siły lub płodności mężczyzny.

Wniosek: gdy pojawią się objawy wskazujące na rozwój choroby przenoszonej drogą płciową, należy natychmiast skonsultować się z lekarzem i przejść pełne leczenie.

Obejrzyj wideo: SUPLEMENT film

Zostaw Swój Komentarz